Top strony
Wyszukiwarka serwisu
dźwignia operacyjna | szkolenia | marketing w Internecie | non profit | makroekonomia | transport | zarządzanie strategiczne | plan Balcerowicza | kapitał obrotowy | 7W | controlling | rentowność |

Źródła bezrobocia w pierwszej dekadzie transformacji ustrojowej

Jeszcze nie tak dawno, pod koniec lat '80-tych, w schyłkowym okresie PRL-u, bezrobocie było jedynie terminem spotykanym w publikacjach dotyczących problemów kapitalistycznych krajów zachodnich. Niewielu było takich wizjonerów, którzy dostrzegając rysującą się w niedalekiej przyszłości zmianę systemu politycznego, brali pod uwagę ten rodzaj niebezpieczeństwa. Niebezpieczeństwa które musiało jej towarzyszyć.

Przez długie lata przedstawiano gospodarkę socjalistyczną (i nie czyniła tego wyłącznie propaganda), jako wysoce spójny system socjoekonomiczny. Z natury rzeczy, łącznie ze swą polityczną i kulturową 'nadbudową', miał on szybko stać się w pełni funkcjonalny wobec ogółu potrzeb społecznych.

Rok 1989, stał się początkiem przemian zachodzących w Polsce. Oznaczały one przejście od gospodarki sterowanej centralnie do sytemu wolnorynkowego. Pojęcia prywatyzacji i restrukturyzacji, znane do tej pory społeczeństwu jedynie z podręczników do ekonomii, nabrały nowego znaczenia.

Gdy w 1989 roku podjęto proces transformacji ustrojowej, zakładano możliwość pojawienia się bezrobocia, ale miało ono być konsekwencją przekształceń strukturalnych, racjonalizacji zatrudnienia i jednocześnie eliminacji zatrudnienia nadmiernego. Docelowo miało sprzyjać efektywności gospodarowania i podniesienia konkurencyjności polskiej gospodarki. Stało się jednak zgoła inaczej.

Na ten czas, datuje się właśnie powstanie kluczowego problemu gospodarczego i społecznego w Polsce, jakim jest wysoki poziom bezrobocia z wyraźnie ukształtowaną tendencją wzrostową w ostatnich latach.

Główną przyczyną bezrobocia w Polsce był niewątpliwie ogromny spadek produkcji w sektorze publicznym. Dało się oczywiście zauważyć wzrost aktywności w sektorze publicznym, jednak nie mogło to rekompensować spadku produkcji w sektorze państwowym. Nawet powolna budowa wolnego

Publikacje Głównego Urzędu Statystycznego informują, że w latach 1990-1991 spadek PKB wyniósł ponad 18%. Statystyki te wskazują też, że zatrudnienie w tym okresie w sektorze publicznym zmniejszyło się o ok. 2 mln osób, a sektor prywatny zwiększył zatrudnienie o 400 tys. osób. Na pięć likwidowanych zakładów pracy tworzono jedno nowe. Dane te jednoznacznie wskazują, że rosnące bezrobocie było przede wszystkim skutkiem załamania się produkcji.

W pierwszych okresie transformacji, przypadającym na lata 1991-1993, gwałtownie podniosła się stopa bezrobocia, osiągając poziom 16.4%. Przyczyn tego stanu można było upatrywać głównie w problemach z adaptacją w gospodarce mechanizmów rynkowych. Pojawił się wówczas problem ubóstwa. Biorąc pod uwagę postawę społeczeństwa względem przemian zachodzących w Polsce, było ono głównie niezawinione w tym sensie, że zadziałały tu zewnętrzne czynniki wobec ludności. Wśród nich należy wymienić spadek produkcji, recesję, upadek licznych przemysłowych zakładów pracy oraz Państwowych Gospodarstw Rolnych.

W latach 1994-1998 poziom bezrobocia systematycznie jednak spadał, by pod koniec tego okresu osiągnąć 10.6%. Był on jednak nadal wysoki, co spowodowało umocnienie powstałego wcześniej problemu ubóstwa. W tym okresie istotniejszą rolę odegrały już czynniki zawinione. Trzeba rozumieć przez to brak gotowości do podnoszenia i zmiany kwalifikacji, brak mobilności przestrzennej, czy brak gotowości do podjęcia intensywnej pracy znacznej części społeczeństwa dotkniętego bezrobociem.

W tym drugim okresie transformacji, zapoczątkowanym ożywieniem gospodarczym, polityka społeczna państwa, również nie wniosła zbyt wiele do rozwiązania problemu braku pracy. Cały czas dominowała w niej koncepcja przyznawania zasiłków, zamiast aktywizacja ludzi i regionów.

Do gwałtownego wzrostu bezrobocia we wczesnym stadium transformacji, przyczyniła się też zapewne ustawa o zatrudnieniu z 1989 roku. Według specjalistów okazała się ona chybiona, gdyż zamiast aktywnych metod przeciwdziałania problemowi bezrobocia, skoncentrowała się ona na postanowieniach osłonowo - socjalnych. Zgodnie z tą ustawą, uprawniony do pobierania zasiłku był każdy bezrobotny, który zarejestrował się w rejonowym biurze pracy. Czyli dotyczyło to tych, nie mogących otrzymać odpowiedniej dla siebie oferty zatrudnienia, jak i tych którzy nie mieli zamiaru podjąć pracy.

Trudno zatem uznać, aby działanie państwa w tym przypadku mogło przyczynić się do rozwiązania problemu. Trudno odnaleźć dane dotyczące ceny tego eksperymentu, nie ulega jednak wątpliwości, że musiał on być kosztowny. W praktyce zasiłki otrzymywali wszyscy bezrobotni, bez względu od powodów, dla których zarejestrowali się jako osoby poszukujące pracy.

Sytuacja zaczęła wkrótce ulegać zmianie, wraz z ukonstytuowaniem się nowego rządu, który pod koniec 1993 roku podjął pewne kroki w celu zmniejszenia rozmiarów bezrobocia. Wśród nich można wymienić: zaostrzenie warunków udzielania zasiłków, zmniejszenie ich wysokości i okresu otrzymywania, 'klauzula ochronna' dla pracowników firm prywatyzowanych na rzecz obcego kapitału. Zahamowaniu napływu bezrobotnych przysłużyło się także udzielanie wcześniejszych emerytów i dotowanie przynoszących straty wielkich przedsiębiorstw państwowych.

Nowy rząd podjął też tzw. aktywne formy walki z bezrobociem jak; udzielanie pomocy inwestorom tworzącym miejsca pracy, czy oferowanie pomocy finansowej dla bezrobotnych chcących podjąć własną działalność gospodarczą.

Poprawa na rynku pracy trwała do końca 1997 roku. Później przyszła pora na ponowne pogorszenie koniunktury gospodarczej i pojawienie się czynników, które doprowadziły do lawinowego wzrostu bezrobocia w Polsce. Najważniejsze z nich to: szybsza reformacja przemysłu ciężkiego (hutnictwo i górnictwo), pociągająca za sobą napływ bezrobocia wśród byłych pracowników przemysłu ciężkiego oraz wygaśnięcie 'klauzul ochronnych' i wyż demograficzny z przełomu lat 1970 i 1980.

Pogorszenie się sytuacji na rynku pracy w Polsce i nieskuteczność dotychczasowych instrumentów walki z nim, spowodowały u schyłku lat '90–tych wzrost popularności koncepcji walki z bezrobociem przez liberalizację rynku pracy. Staliśmy się świadkami narastającego konfliktu pomiędzy pracodawcami a związkami zawodowymi. Ci pierwsi dążyli do radykalnych zmian w prawie dających im większą swobodę w dziedzinie przyjmowania, zwalniania i określania warunków pracy zatrudnionych, tłumacząc to poprawą kondycji przedsiębiorstw i zachowaniem dotychczasowych miejsc pracy.

Związki zawodowe dosyć skutecznie torpedowały te propozycje, w wyniku czego ekipa rządząca zdecydowała się na niewielkie zmiany w kodeksie pracy i innych zapisach, niewiele zmniejszając obciążenia pracodawców.

Jak już wspomniano od roku 1998 w Polsce spadał systematycznie odsetek ludzi pracujących. Wskaźnik zatrudnienia ludności w wieku produkcyjnym według BAEL, ukształtował się w 2001 roku na poziomie prawie 53%. Ale już w IV kwartale 2003 roku wskaźnik ten spadł do ok. 43%. Liczba pracujących ludzi w Polsce wynosiła wówczas w tym czasie 15.335 tys.

W tym okresie nastąpił znaczący spadek zatrudnienia w przemyśle, wzrost w usługach i stabilizacja w rolnictwie. Ważnym czynnikiem, sytuacji na rynkach pracy w latach 1990 – 2003 był znaczący przyrost ludności w wieku produkcyjnym (o 1.8 mln osób).

Liczba bezrobotnych zarejestrowanych w urzędach pracy wyniosła na początku 2004 roku prawie 3.2 mln osób, co stanowiło ok. 20% osób aktywnych zawodowo i minimalnie spadła w stosunku do roku poprzedniego. Nie może to stanowić jednak żadnego pocieszenia, gdyż na razie nic nie wskazuje na jakieś radykalne zmiany w tej kwestii, a bardzo niepokojące jest to, że nasila się zjawisko bezrobocia długotrwałego oraz braku pracy dla ludzi młodych - do 25 roku życia.

Powyższe informacje to dla Ciebie za mało? Pobierz na dysk obszerne i szczegółowe opracowania przygotowane przez studentów w trakcie studiów, doktorantów, wykładowców, przedsiębiorców. Są to m.in.: gotowe prezentacje, referaty z bibliografią, ściągi i wykłady, analizy finansowe, biznes plany, plany marketingowe i inne opracowania.
Pliki po pobraniu na dysk możesz dowolnie edytować i drukować.

Przykładowe tematy do pobrania:
Ilość stron A4
Społeczne przyczyny bezrobocia - praca licencjacka
52 stron(-y)
Aktywna walka z bezrobociem
18 stron(-y)
Skutki restrukturyzacji przedsiębiorstw
22 stron(-y)
Bezrobocie na rynku pracy
34 stron(-y)
Bilans płatniczy - referat
27 stron(-y)
Bezrobocie Inflacja Krzywa Phillipsa
5 stron(-y)
Istota marki - prezentacja
72 stron(-y)

Jesteś tutaj: Kompendium ekonomii » Gospodarka » Źródła bezrobocia w pierwszej dekadzie transformacji ustrojowej

Źródła bezrobocia w pierwszej dekadzie transformacji ustrojowej
Ocena: 10 / 10
Liczba głosów: 13 głosów

Zaloguj się, aby zagłosować